poniedziałek, 11 marca 2013

Chapter 1

* 8 czerwca *

Londyn, południowo-wschodnia części Wielkiej Brytanii, jak na Londyn to za oknem bardzo ciekawy obraz. Słońce świeci, dzieci bawią na pobliskim placu zabaw a rodzice siedzą na ławkach i rozmawiają. Można powiedzieć że jest idealnie, ale...

- Co robisz? - do mieszkania mojego i Danielle wszedł Zayn
- Przeglądam Twittera - rzuciłem
- Po co? - znów zapytał
- Bo wiesz, ja w odróżnieniu do Ciebie częściej na niego wchodzę i piszę do naszych fanów - powiedziałem zdenerwowany
- Ej... co jest stary? Nigdy się tak nie zachowywałeś - powiedział i usiadł koło mnie
- Jak!? Zayn...
Zdenerwowany rzuciłem laptopem o ziemię i wbiegłem do sypialni mojej i Dan. Brunet poszedł za mną, stanął pod drzwiami i zaczął...
- Liam... wyjdź, proszę. Jeżeli masz jakiś problem to mi powiedz... Liam, słyszysz mnie? Bo zaraz rozwalę drzwi! A uwierz mi, Danielle nie będzie zadowolona.
- Ale nie rozumiesz że tutaj o to chodzi!? - wykrzyczał Liam
- Oooo, otworzyłeś drzwi. No widzisz, już jeden kroczek zrobiłeś - powiedziałem
- Zayn...
- Przepraszam... Spokojnie Liam... - położyłem rękę na jego ramieniu
- Jeżeli nie masz nic innego do roboty u mnie w domu to wyjdź - szorstko rzuciłem w jego stronę
- Liam... - spróbował ponownie
- Wyjdź! - popchałem go w stronę drzwi wyjściowych.

* Kawiarnia. Perspektywa Danielle *

- Zaczekaj... Zerwaliście!?  - Eleanor nie dowierzała własnym uszom
- Yhym... Zresztą Ty i Lou też - powiedziałam
- No tak, ale dalej udaję jego dziewczynę... zresztą wiesz z jakich powodów - dziewczyna uśmiechnęła się
- Ale dlaczego? - Perrie się wtrąciła
- Ahh, a dlaczego Ty i Zayn nie jesteście para? - spytałam
- Nie! - Ell krzyknęła robiąc wielkie oczy
- Ej, to nic złego, Liam musi się z tym pogodzić. Wiecie, z dnia na dzień nie uświadamiasz sobie takich rzeczy. Trzeba mu pomóc.  - powiedziałam a dziewczyny spojrzały na siebie
- Pomożemy Ci. - powiedziała Pezz.
- Lou i Hazza byli świadomi, z Zayn'em było gorzej. Boję się pomyśleć co czuje Liam. - Powiedziała Ell i upiła z filiżanki trochę kawy

* Perspektywa Zayn'a *

Po nie miłej wizycie u Liam'a udałem się do domu Lou, Hazz i Eleanor. Gdy wchodziłem do ich mieszkania Lou zaskoczył mnie niedźwiadkiem { wiecie chyba o co kaman :D }
- Lou! Słonko Ty moje! - krzyknąłem
- Zayn! Nie podrywaj mi mojego chłopaka! - prosto z kuchni ostrzegł mnie Harry
Usiadłem na kanapie i zacząłem z nimi rozmawiać.
- Widzieliście się z Liasiem? Jest jakiś... dziwny
- Dani nic Ci nie mówiła? - curly boy się mnie spytał
- O czym miałaby mi powiedzieć? - zapytałem zdziwiony
- Aha... - pasiasty mruknął
- Co Danielle miała mi powiedzieć!? Chłopaki! - Krzyknąłem.
Oboje milczeli.
Nagle do domu wbiegła podekscytowana Ell.
- Chłopaki! Ale mam newsa! Liam jest... i teraz uwaga! ... jest biseksualny! - Dziewczyna krzyknęła a po chwili zorientowała się że jestem w pomieszczeniu, zasłoniła ręką usta i usiadła
- Jakiś blady jesteś Zayn... - niepewnie odezwał się Harry
- Mu... Muszę się przewietrzyć - powiedziałem i wyszedłem z mieszkania

* Perspektywa Liam'a. Dom Lanielle *

Około 16:00 do domu wróciła Dani. Siedziałem na kanapie przeglądając tweety moich Directioners.
- Co robisz? - spytała
- Przecież widzisz - odezwałem się
Dziewczyna usiadła koło mnie.
- Liam, to nie jest nic złego. To jest całkowicie normalne, jestem Twoją przyjaciółką. Możesz mi powiedzieć wszystko, ale nikogo nie odtrącaj - powiedziała miłym i spokojnym głosem.
-Aha. -Chrząknąłem  i poszedłem do mojego pokoju.
Przebrałem się w swoją ulubioną koszulkę z napisem 'London City' oraz bokserki od Clein'a.
Usiadłem na łóżku i schowałem twarz w dłonie zaczynając płakać. Do mojego pokoju weszła Ell.
-Hey. -Powiedziała cicho. Nie odpowiedziałem jej, chciałem być w tym momencie sam.
-Liam ... -Zaczęła.
-Wyjdź! -Przerwałem jej krzycząc.
-Ale ...
-Wyjdź! -Powtórzyłem.
-Może ... -Znów zaczęła.
-Czy ty jesteś jakaś głupia!? Powiedziałem coś! -Wydarłem się ponowanie.
-Okej. -Odpowiedziała i wyszła. Położyłem się i próbowałem zasnąć, udało mi się ... po około 3 godzinach.

*Następnego dnia, 9 Czerwca*

  Wstałem około 10:00, pogoda była całkiem fajna jak na Londyn. Zrobiłem sobie kawę i włączyłem Laptopa. Dochodziła 12:00, pierwszy raz od dłuższego czasu nikt mi nie przeszkadzał. Nawet Danielle nie wyszła jeszcze ze swojego pokoju. Poszedłem sprawdzić czy wszystko z nią okej, leżała bezwładnie na łóżku przykryta białą pierzyną.
-Dani? -Niepewnie spytałem.
-Hm? -Dziewczyna usiadła przecierając oczy.
-Coś ci jest? -Znów zadałem pytanie.
-Nie ... A raczej Tak, mam stan podgorączkowy i źle się czuję. -Odpowiedziała opadając na poduszkę.
-Zrobię ci herbaty, i przyniosę coś na odporność. -Odpowiedziałem. Zszedłem do kuchni, otworzyłem białą szafkę i wyjąłem z niej jasno zielony kubek  wsypałem do niej dwie łyżki zielonej herbaty i udałem się powrotem do mojej byłej dziewczyny. Po drodze chwyciłem tabletki na ból głowy i stan podgorączkowy, gdy wszedłem do pokoju dziewczyna znów spała, szturchnąłem ją lekko i podałem tabletki z herbatą. Po czy,m wyszedłem z pokoju, schodząc na dół zauważyłem Louisa i Harrego którzy stali obok stołu. Grzecznie zapytałem o co chodzi, a Lou od razu zaczął swój monolog.
-No hey Liaś, słuchaj żabciu jest sprawa. Chyba każdy już wie że wolisz chłopców ... Ale nie o tym mowa, a więc na bad boy wymyślił ognisko nad jeziorem! I ty też na nim będziesz, Danielle dojedzie wieczorem. Może wtedy jej choroba przejdzie. A więc zbieraj manatki i jedziemy! -Zakończył swoją jakże nudzącą przemowę.
-Przy okazji ... Przeprosisz Eleanor mój drogi. Wczoraj poczuła się bardzo urażona.
Niechętnie pokiwałem głową idąc po swoje rzeczy. Około 14:00 Byliśmy nad jeziorem.


Dziękujemy że wytrwałeś do końca tego rozdziału chodź za długi to on nie jest, jak dasz nam komentarz to też będzie miło. Prooosimy o Opinię w komentarzach i o polecanie bloga swoim znajomym. Z GÓRY DZIĘKI ;)

/ @socallmeConor and @Rock__MeNiall














2 komentarze:

  1. Powiem szczerze, że mnie zaciekawiłyście.Osobiście uwielbiam Ziam'a i z niecierpliwością czekam na dalszy rozwój wydarzeń. Fajnie, że piszecie to z kilku perspektyw. Na pewno będę tu często zaglądać.

    Sama też piszę opowiadanie o 1D (na kartkach jak na razie) dlatego szczerze wam kibicuję w pisaniu, bo to nie łatwa sztuka (tak tylko się na początku wydaje, później jest gorzej).
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. [SPAM]

    Prowadzisz opowiadanie tematyczne związanym z One Direction, lub pojedynczymi członkami zespołu?
    Nie czekaj ! Zgłoś swojego bloga do spisu "Ministerstwo FanFiction o One Direction". Zajdziesz tutaj ulubione rodzaje opowiadań związane z 1D.
    Twój blog może także zostać dodany do spisu i do odpowiedniej kategorii dla Ciebie! Wystarczy, że wejdziesz w zakładkę "Zgłoś Bloga", a twój blog zostanie wpisany do Rejestru!
    Serdecznie Z A P R A S Z A M !!!

    http://ministerstwo-ff-o-one-direction.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń